Uśmiechnij się

Zupełnie tak jak my, Szkoci są znani ze swego talentu do oszczędzania pieniędzy. Znani są też z umiejętności żartowania z samych siebie. Polecamy parę dowcipów zebranych w większości z www.scotlandvacations.com

Angus odwiedza swojego przyjaciela Donalda. Widzi, że Donald zdziera tapety ze ścian. "Odnawiasz mieszkanie" – zauważa Angus. "Nieee" – odpowiada Donald. "Przeprowadzam się".

Starego, bezzębnego Tama odwiedza minister. Widzi u Tama miseczkę z migdałami. "Dostałem je od brata, ale nie mogę ich zjeść. Częstuj się, proszę" – mówi Tam. Minister wcina migdały i zauważa: "Dziwny prezent dla osoby bez zębów." Stary Tam odpowiada: "Nie do końca. Były w czekoladzie..."

Żona farmera, bardzo oszczędnie gospodarująca swoją whisky, częstuje pasterza drinkiem. Podając mu szklaneczkę wyjaśnia, że to doskonała, czternastoletnia whisky. "Oj, gospodyni," – odpowiada pasterz spoglądając z żalem na szklankę, "Coś ona mała jak na swój wiek."

Na aukcji w Glasgow bogaty Amerykanin ogłasza, że zgubił portfel zawierający 10 tysięcy funtów i że znalazca dostanie 100 funtów nagrody.
Z drugiego końca sali jakiś Szkot woła: "Dam 150!"

Podczas, gdy Jock pracuje na polu, ląduje na nim samolot.
"Za 5 funtów przowizę cię samolotem" mówi pilot.
"Nieee, nie stać mnie," odpowiada Jock.
"Wiesz co," mówi pilot, "Przewiozę za darmo ciebie i twoją żonę, jeśli nie będziesz wrzeszczał. Jak nie wytrzymasz, płacisz 10 funtów."
Lecą więc, a pilot wywija pętle, beczki, korkociągi. Robi wszystko, żeby przerazić Jocka, ale bezskutecznie. W końcu pokonany pilot ląduje. Odwraca się do tyłu i mówi, "Muszę przyznać. Jak na wieśniaka, odważny z ciebie chłop!"
"No chyba," mówi Jock "Ale już prawie mnie miałeś, kiedy stara wypadła!"

Bratanek przychodzi do Jocka z problemem. "Mam do wyboru dwie kobiety," mówi, "piękną, młodą dziewczynę bez grosza, którą kocham i starą, bogatą wdowę, której nie znoszę."
"Idź za głosem serca; ożeń się z dziewczyną, którą kochasz," radzi Jock.
"Dobrze, wujku," mówi bratanek, "to sensowna rada."
"A tak przy okazji," pyta Jock "gdzie mieszka ta wdowa?"

"Podobno ty i Maggie rozwiązaliście swoje problemy i w końcu zdecydowaliście się wziąć ślub," Jock mówi do kolegi.
"To prawda," mówi Sandy, "Maggie tak przytyła, że nie mogliśmy ściągnąć pierścionka zaręczynowego z jej palca."

Słyszeliście o starym zbereźniku Jocku, który zwabił dziewczynę na strych, żeby pokazać jej swoje obrazki?
Sprzedał jej cztery.

Szkot zabrał dziewczynę na przejażdżkę taksówką. Była tak piękna, że niemal przestał patrzeć na taksometr.

OSZCZĘDZAJ benzynę pchając samochód w kierunku celu podróży. Przechodnie pomyślą, że masz awarię i ci pomogą.

Pewnego dnia Jock kupił butelkę whisky. W drodze do domu przewrócił się. Wstając czuje coś mokrego na spodniach. Wznosi oczy do nieba i mówi: "O Panie, błagam, żeby to była krew!"

Skąd się wziął Wielki Kanion?
Szkot zgubił sześciopensówkę.

Stary Sandy umiera. Jego żona Maggie klęka przy łóżku i pyta łagodnie:
‘ Masz na coś ochotę, Sandy?’
Bez odpowiedzi.
‘ Nie masz ostaniego życzenia?’
Sandy cichutko odpowiada. . . ‘odrobinę gotowanej szynki.’
‘ No co ty,’ mówi Maggie, ‘dobrze wiesz, że mamy ją na stypę.’

Mieszkaniec Aberdeen zachorował na szkarlatynę. ‘Poślijcie po moich wierzycieli,’ mówi. ‘Wreszcie coś im mogę dać.’

Po katastrofie statku morze wyrzuciło kobietę i mężczyznę z Aberdeen na bezludną wyspę. Ich ubrania są w strzępach, kończy im się jedzenie.
‘ Nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej,’ mówi kobieta. ‘Faktycznie, mogłoby,’ zgadza się mężczyzna. ‘Mogłem kupić bilet powrotny.’

Słyszeliście o Szkocie, który ożenił się z dziewczyną urodzoną 29 lutego, żeby kupować jej prezent urodzinowy tylko raz na cztery lata?

W Glasgow umiera sławny Szkot. Wdowa chce powiadomić wszystkich jego przyjaciół, więc idzie do redakcji gazety i mówi:
" Chciałabym zamieścić nekrolog dla mojego zmarłego męża." "OK, ile masz pieniędzy?"
Staruszka odpowiada: "Pięć funtów". Redaktor na to: “Dużo słów za to nie będzie, ale napisz coś, to zobaczymy, czy będzie ok." Staruszka pisze więc coś i podaje mu kartkę. Redaktor czyta: “Zmarł Peter Reid z Parkheid."
Czując się winnym lakoniczności ogłoszenia, zachęca staruszkę, by jeszcze dodała parę rzeczy. Ta po namyśle dopisuje kilka słów i znów oddaje kartkę. Redaktor czyta: “Zmarł Peter Reid z Parkheid. Ford Escort do sprzedania"

Gwarancja CostBusters – płacisz tylko za efekt!



Business Opportunity

Join us, and open your own CostBusters office in your hometown!
>> Click here for more info <<